fot. Mishka / Legionisci.com

Legioniści o meczu z Lechią

Arkadiusz Malarz: Pierwsza połowa była wyrównana. To był mecz z kategorii takich, że kto strzeli bramkę, ten wygra. Cieszymy się z tych trzech punktów, bo tylko to nas interesowało. Staraliśmy się i czapki z głów dla chłopaków, bo pomimo niefortunnej bramki, którą straciliśmy, potrafili się podnieść. Fajnie, że "Kuchy King" dał nam dzisiaj trzy punkty. Graliśmy dzisiaj dobrze piłką i wszystko funkcjonowało. Zaprezentowaliśmy z dobrej strony jako drużyna. Od początku wiedzieliśmy, po co tutaj przyjechaliśmy. Te trzy punkty są dla nas bardzo ważne.

Cieszę się, że w pierwszej połowie Lechia nie miała zbyt wielu okazji. Obydwie drużyny badały się nawzajem. W takich momentach trzeba być jednak podwójnie skoncentrowanym. W drugiej odsłonie było już kilka sytuacji. Wszyscy jesteśmy jednością - czasami ja pomogę drużynie, a czasami drużyna mi. Tworzymy kolektyw i wspólnie cieszymy się ze zwycięstwa. Z ręką na sercu przyznaję się, że nie znałem wyniku Lecha. My musimy patrzeć na siebie i robić swoje. Być może nasza forma jeszcze nie jest najwyższa, ale najważniejszą są dla nas zdobyte trzy punkty na trudnym terenie. To był nasz priorytet.

Michał Kopczyński: Mieliśmy w tym meczu trochę szczęścia, ale najważniejsze są dla nas trzy punkty. W pierwszej połowie kontrolowaliśmy spotkanie. W drugiej odsłonie Lecha momentami potrafiła nas przycisnąć. Dobrze zareagowaliśmy na straconego gola. Potem powtarzały się jednak błędy przy wyprowadzaniu piłki i gdzieś kontrolę straciliśmy. Udało się jednak zdobyć drugą bramkę i szczęście nam dopisało. Lechia mocno atakowała nas pressingiem, czasami za dużo kombinowaliśmy zamiast wybić piłkę dalej. Gra przez dłuższy okres w drugiej połowie nam się nie kleiła. Lechia kilkakrotnie mogła wyjść na prowadzenie, ale cały czas wierzyłem, że jesteśmy w stanie odwrócić losy spotkania. Remis pewnie szanowalibyśmy, ale w ciemno na pewno nie bralibyśmy go. Dobrze, że wreszcie przegoniliśmy Lechię. Stać nas na dużo lepszą grę, więc jest to dobry prognostyk na przyszłość. Przerwa na kadrę przyda nam się, żebyśmy zdążyli odpocząć.

Artur Jędrzejczyk: Lechia w drugiej połowie więcej atakowała, ale to my wygraliśmy i z tego bardzo się cieszymy. W każdym meczu walczymy o zwycięstwo. Nie patrzymy na inne zespoły. Dla nas najważniejsza jest nasza dyspozycja, a nie naszych rywali. Lechia miała kilka dobrych sytuacji, a my musieliśmy się wziąć za siebie. "Kuchy" wszedł i pozamiatał.

Maciej Dąbrowski: Cieszymy się, że "Kuchy" wszedł na boisko i dał nam zwycięstwo. Nie ustrzegliśmy się jednak błędów, a ja sam kilka popełniłem. Mamy dwa tygodnie, żeby przeanalizować ten mecz i dalej walczyć w lidze. Od początku kontrolowaliśmy mecz. W pierwszej połowie Lechia ani razu nam nie zagroziła. Kto jest naszym głównym rywalem do mistrzostwa? Nie zastanawiamy się nad tym. Jeżeli będziemy wygrywać, to nie będzie nasze zmartwienie.

Miroslav Radović: Szczęście było po naszej stronie, ale na te szczęście trzeba zasłużyć. Bardzo wyrównany mecz, w którym było dużo walki i emocji. Najważniejszy jest końcowy rezultat. Bardzo cieszymy się z tego zwycięstwa. Arek zagrał bardzo dobrze i pomógł drużynie, a "Kuchemu" powiedziałem przed meczem, że jeżeli pojawi się na murawie to strzeli gola. Michał zagrał dzisiaj bardzo dobrze, ale każdy zawodnik jest potrzebny drużynie.

Sytuacja w lidze robi się bardzo ciekawa. My się cieszymy z tego zwycięstwa i zrobimy wszystko, żeby zdobyć mistrzostwo. Dzisiaj miałem bardzo ciężkie zadanie w ofensywnie, ponieważ byłem dobrze pilnowany przez obrońców Lechii. Teraz mamy dwa tygodnie na przygotowania do spotkania z Pogonią, a następnie wiemy co nas czeka.

Michał Pazdan: W dzisiejszym spotkaniu wykorzystaliśmy błędy przeciwnika i zdobyliśmy trzy punkty. Te błędy wymusiliśmy swoją postawą, nikt nam nie podarował bramek. Drugą połowę rozpoczęliśmy słabo. Szybko straciliśmy gola, a następnie musieliśmy gonić. Całe szczęście, że wyrównaliśmy i przetrwaliśmy ataki Lechii. Przez 15-20 minut drugiej połowy to Lechia prowadziła grę, ale to nam udało się zwyciężyć i zdobyć ważne trzy punkty.

Guilherme: Zagraliśmy dobre spotkanie, wszyscy walczyli do końca i to przyniosło efekty. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudne spotkanie na ciężkim terenie. Cały zespół dobrze współpracował i jesteśmy zadowoleni ze swojej postawy. Nie powiedziałbym, że pomogło nam szczęście. W ważnych spotkaniach decydują detale. Dzisiejszy mecz był bardzo otwarty, oba zespoły miały szanse na końcowe zwycięstwo, ale to my cieszymy się z trzech punktów.

Vadis Odjidja-Ofoe: Druga połowa była lepsza w wykonaniu naszych rywali. My staraliśmy się grać pewnie w obronie i liczyć na kontrataki. Strzeliliśmy dwa gole, wygraliśmy i z tego bardzo się cieszymy. Czasami jedna drużyna jest lepsza, a wygrywa druga. Zawsze potrzeba trochę szczęścia.



Komentarze: (18)

M.Aureliusz, 19.03.2017 22:08 - *.dynamic.chello.pl

Malarz: "To był mecz z kategorii takich, że kto strzeli bramkę, ten wygra." No trzeba tu przyznać Arkowi rację, naprawdę trudno się przyczepić to tej logiki.

Arek, 19.03.2017 23:01 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Nie no, sorry Kopa. Jak Cię lubię i cenię za wytrwałość, ale po czym Ty chcesz odpoczywać? Od jakiegoś miesiąca gracie co tydzień, więc to powinna być cała przyjemność po treningach w tygodniu w weekendzik wyjść i zagrać meczyk. Tylko, że ja nie jestem piłkarzem, więc się nie znam aż tak na rzeczy. I brawo Kuchy! Po drugiej bramce wpadłem w euforię, chociaż ręce mnie bolą od napier...nia w ścianę, a tu jutro pracować trzeba. Masakra! No ku...wa, co ja przeżyłem podczas tego meczu. Całe szczęście, że wszystko dobrze się skończyło. I piszccie sobie co chcecie, ale ja tak mam, zwłaszcza jak gra Legia. Podczas żadnych meczów, czy to ligowych, czy finału lm, czy le nie odczuwam czegoś podobnego.

Miki, 19.03.2017 23:04 - *.dynamic.chello.pl

Radovic - "miałem ciężkie zadanie w ofensywie ..." facet dobry to już byłeś i ... przeminęło z wiatrem, 33 lata skończone - cyfra blokuje ruchy ...

kdarek, 19.03.2017 23:39 - *.skynet.net.pl

Rado ja się cieszę ze wrociles, zadbajcie o Kopę bo dziś grał piach i chyba tego nie zauważył. Odjidja lubie gościa - szczery do bólu.

grip, 19.03.2017 23:40 - *.dynamic.chello.pl

Zwycięzców się nie sądzi. Duże brawa za wygrana na ciezkim terenie.

Kaktus, 19.03.2017 23:42 - *.neoplus.adsl.tpnet.pl

Niestety pora na zmianę bramkarza. Kolejny mecz z kolejnym odbiciem strzału z wolnego do przodu...

Adams, 20.03.2017 01:03 - *.16-4.cable.virginm.net

Do Arek

MAM PODOBNIE :) Tylko Legia! Pozdro z Majstrem

Mentol, 20.03.2017 03:20 - *.yaltanet.ru

To nie Ciechocimek panie Kopczyński, tu trzeba zapier... z prędkością światła na wysokości lamperii, jak sie chce zdobywać trofea, a nie marzyć o wypoczynku, jak dopiero co się weszło po miesiącu gry we właściwy rytm meczowy. Głód sukcesu powinien wymusić na zawodniku stwierdzenie, że już się nie może doczekać następnego meczu, zamiast snuć wizje jak to fajnie będzie sobie poleżeć do góry palnikiem przez dwa tygodnie.

lendzian, 20.03.2017 06:00 - *.play-internet.pl

Miki weź ty się później młotkiem w czoło!!!

Banio do Miki , 20.03.2017 06:54 - *.122.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

Odp...... się frajerze od Rado! !!!

krys008, 20.03.2017 07:17 - *.serv-net.pl

Do Arek dobrze to ująłeś, też wyskoczyłem i krzyczałem po drugiej bramce, zwłaszcza, że strzelił Kuchy.
Vadis klasa gość, bezpośredni i szczery. Nie dość, że kawał piłkarza, to super gość. Nie p...li farmazonów, krótko, szczerze i na temat.

zenek, 20.03.2017 07:26 - *.centertel.pl

tak jak wczesniej jezdzilem po Kucharczyku kiedy gral piach, tak dzis wypada mi piac z zachwytu... BRAWO KUCHY!!! dzis zagrales jak profesor!!! zycze wiecej takich meczy w (L)!!!

@rek, 20.03.2017 08:33 - *.dynamic.chello.pl

Brawo Kuchy... Kopczyński, vel "Dear Friends" - odpoczywać to ty powinieneś, ale już na ławce rezerwowych... Jodła sobie już odpoczął i to Jodła powinien teraz pograć sobie z Moulinem w środku... Reszta spoko, chociaż Radko wczoraj był jakiś taki "przygaszony"... No i Hlousek powinien przestać "kombinować", bo wtedy popełnia głupie błędy... Ogólnie brawo drużyna... Pozdro (L)

Grajcie na Rzeźniczaka, 20.03.2017 09:06 - *.dynamic.chello.pl

Vadis - 1916% racji!

:-), 20.03.2017 09:22 - *.dynamic.gprs.plus.pl

MIKI wróć do piaskownicy

Lukasz, 20.03.2017 09:44 - *.dynamic.mm.pl

oj Arek "To był mecz z kategorii takich, że kto strzeli bramkę, ten wygra." Lechia strzeliła i przegrała :)

Do Kaktus, 20.03.2017 20:25 - *.jmdi.pl

Oglądałeś cały mecz? widziałeś te sytuacje np. 1 na 1 ? Bo coś mi się wydaje, że zagrał b. dobry mecz.

diabe(L)s, 22.03.2017 08:17 - *.4

Kaktus zmień dilera, bo na połowę działki już za późno.

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść: