PAOK Saloniki na finale Pucharu Grecji z AEK-iem Ateny

NSŚ: Finały krajowych pucharów 2017/18 (3)

Finał Pucharu Grecji jak zwykle dostarczył dodatkowych emocji. W tym roku zmierzyły się drużyny AEK-u Ateny oraz PAOK-u Saloniki. Fani obu zespołów zajęli trybuny za bramkami. W nocy poprzedzającej spotkanie na mieście doszło do pierwszych awantur. Przed rozpoczęciem meczu na stadionie olimpijskim w Atenach fani PAOK-u zaczęli "rozpracowywać" siatkę oddzielającą ich sektor od murawy.
W policję i na murawę poleciało trochę pirotechniki. Także w trakcie samego meczu, który wygrał PAOK, obie ekipy odpaliły piro. Można powiedzieć, że zajścia były zdecydowanie skromniejsze, w porównaniu do zeszłorocznego finału Pucharu Grecji.



W finale Pucharu Bośni i Hercegowiny finał krajowego pucharu rozgrywano w formie dwumeczu. Zainteresowanie było dramatycznie małe. Pierwsze spotkanie w Sarajewie obejrzało około 3,6 tys. widzów, rewanż w Banja Luce niespełna tysiąc osób. W tym ok. 100-osobowa grupa Manijaci z Sarajewa.
Finał Pucharu Ukrainy rozegrano w Dniepropietrowsku. Fani Dynama Kijów, jak i Szachtara odpalili trochę pirotechniki. Część piro fani z Kijowa rzucili w pole karne.

W przyszłym tygodniu rozegrane zostaną finałowe spotkania krajowych pucharów, m.in. w Serbii, Chorwacji, Albanii, Macedonii i Rumunii. Najciekawiej z nich zapowiada się rywalizacja Dinama Zagrzeb z Hajdukiem Split na stadionie w Vinkovci.

Poprzednie kibicowskie relacje ze stadionów Polski i świata w dziale Na stadionach.
AEK Ateny na finale Pucharu Grecji z PAOK-iem:









PAOK Saloniki na finale Pucharu Grecji z AEK-iem:












Zeljeznicar Sarajewo na finale Pucharu Bośni z FK Krupa (dom):




Zeljeznicar Sarajewo na finale Pucharu Bośni z FK Krupa (wyjazd):


Dynamo Kijów na finale Pucharu Ukrainy z Szachtarem Donieck (w Dniepropietrowsku):





Szachtar Donieck na finale Pucharu Ukrainy z Dynamem Kijów (w Dniepropietrowsku):






Komentarze: (1)

Prijo, 17.05.2018 06:23 - *.74

Ja tylko dodam że Prijo królem strzelców Hellas Ligi :D

Dodaj swój komentarz:

autor:

e-mail:


treść: