Ekstraklasa. Sobota, 1 października 2016, godz. 20:30
Herb Legia Warszawa Legia Warszawa
Herb Lechia Gdańsk Lechia Gdańsk

Relacja z trybun: Mniej licznie, ale bardziej fanatycznie

2016-09-27  Sporting Lizbona - Legia Warszawa, Liga Mistrzów, kibice - fot. Mishka / Legionisci.com
Przed czterema laty do Lizbony pojechało 2500 kibiców Legii na spotkanie 1/16 finału Ligi Europy. Teraz na mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów wybrało się prawie 8-krotnie mniej osób z Warszawy. Wiele osób zrezygnowało z powodu sporych kosztów lub faktu, że już w Lizbonie była, tym bardziej, że w perspektywie są dwa kolejne wyjazdy europejskie. Najważniejsze, że ci, którzy do Lizbony wybrali się po raz drugi dali z siebie maksimum.

Punkty po meczu ze Sportingiem

Bryan Ruiz i Miroslav Radović - fot. Mishka / Legionisci.com
Legia poleciała do Lizbony z nowym trenerem i nowymi nadziejami. Choć rzeczywiście wstydu nie było, to jednak mecz ten udowodnił, jak daleko jesteśmy sportowo w tyle względem rywali z europejskiej pierwszej ligi. Niesprawiedliwym byłoby pochwalić „Wojskowych” za postęp w grze względem starcia z Borussią, bo trudno wyobrazić sobie, by można było zagrać równie źle lub gorzej, ale odnotować trzeba: podopieczni Magiery wypadli znacznie lepiej niż przed dwoma tygodniami. Tyle, że znów zasłużenie przegrali.

Rasizmu nie było, ale kara UEFA i tak sroga

fot. Piotr Galas
Komisja Dyscyplinarna UEFA ogłosiła dziś karę dla Legii Warszawa za mecz z Borussią Dortmund. Europejska Centrala zamknęła stadion przy Łazienkowskiej na najbliższy pucharowy mecz "Wojskowych" za naruszenia porządku, ale - co bardzo istotne - nie za zachowania rasistowskie. Legia Warszawa w swoim odwołaniu skupiła się na obronie zarzutów o okrzyki rasistowskie w stronę fanów gości i z tego się wybroniła - zarzut został umorzony.

Mioduski: Problem leży w nas, nie w UEFA

Dariusz Mioduski i Bogusław Leśnodorski - fot. Mishka / Legionisci.com
- Czy to jest dla nas największe upokorzenie? Nawet nie do końca wiem, co w tym momencie mam odpowiedzieć na to pytanie. Jedyne, co wiem, to że powinniśmy zacząć patrzeć na siebie. Nie szukać winy w UEFA, tylko u nas, wewnątrz klubu. Musimy się nad wszystkimi poważnie, ale to naprawdę bardzo poważnie zastanowić. Bo jeśli nadal będzie to wyglądać tak, jak wygląda, to cała ta nasza zabawa nie ma sensu - powiedział Dariusz Mioduski na łamach sport.pl o karze za mecz z Borussią.

Dmowski: Decyzja UEFA nie jest ostateczna

fot. Piotr Galas
- Decyzja, która została nam dzisiaj zakomunikowana, nie ma charakteru ostatecznego. Klub wykorzysta wszelkie drogi, aby się odwołać. UEFA poinformowała nas, że w pierwszej instancji zostaliśmy ukarani zamknięciem stadionu na najbliższy mecz Ligi Mistrzów. Ponadto ukarała Legię w wysokości 80 tys. euro. Klub będzie występował o pełne pisemne uzasadnienie tej decyzji. W zależności od treści, nasi prawnicy przystąpią do odwołania - powiedział dyrektor Legii ds. mediów i public relations, Seweryn Dmowski.